Aktualności

Stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego do artykułu "Technicy farmaceutyczni: spotkanie z GIF nie było do końca konstruktywne"

Na stronie internetowej redakcji „Rynku Aptek” ukazał się w dn. 05.09.2018 r. artykuł „Technicy farmaceutyczni: spotkanie z GIF nie było do końca konstruktywne”, mający rzekomo relacjonować przebieg spotkania w dn. 03.09.2018 r. pomiędzy Panem Pawłem Piotrowskim Głównym Inspektorem Farmaceutycznym oraz przedstawicielami organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych dotyczącego procedowanego projektu rozporządzania Ministra Zdrowia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych.

W tym miejscu należy jednoznacznie wskazać, iż faktyczny przebieg spotkania w sposób zasadniczy odbiegał od subiektywnej relacji przedstawianej przez Panią Anetę Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, czy też Panią Marzenę Napieracz członka zarządu Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.

W żadnej mierze nie można zgodzić się z głoszonymi twierdzeniami jakoby przedmiotowe spotkanie odbyło się wyłącznie tylko dlatego, że przedstawiciele organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych „naciskali” na jego odbycie. Główny Inspektor Farmaceutyczny, z pełną otwartością oraz kierując się zrozumieniem dla potrzeby i wagi dialogu z partnerami społecznymi, odniósł się do prośby o spotkanie wystosowanej przez przedstawicieli organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych, co wiązało się z koniecznością zmiany wcześniej zaplanowanych zajęć i spotkań służbowych.

W trakcie spotkania Główny Inspektor Farmaceutyczny oraz przedstawiciele Departamentu Prawnego i Departamentu Nadzoru GIF przedstawili stronie społecznej przebieg oraz aktualny stan prac nad ww. projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia. W szczególności strona społeczna została poinformowana, iż z treści projektu usunięte zostały sporne zapisy dotyczące dawkowania, udzielania informacji i wydawania leków w mniejszej dawce. Ponadto strona społeczna został poinformowana o etapie prac legislacyjnych, na jakim znajduje się aktualnie projekt ww. rozporządzenia, a mianowicie, iż projekt ww. rozporządzenia oczekuje na zwolnienie z komisji prawniczej w Rządowym Centrum Legislacji.

Nie sposób nie odnieść wrażenia, iż wątpliwości wyrażane przez Panią Anetę Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych co do przebiegu procesu legislacyjnego dotyczącego procedowania projektu rozporządzenia są wynikiem po pierwsze – nieznajomości trybu prowadzenia prac legislacyjnych nad projektami aktów prawnych, zaś po drugie – kierowania nieuprawnionych żądań aby organy administracji rządowej traktowały Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych w sposób „uprzywilejowany” i na innych zasadach od pozostałych parterów społecznych uczestniczących w pracach legislacyjnych.

Z oczywistych względów Główny Inspektor Farmaceutyczny nie może wyjść naprzeciw tego rodzaju roszczeniom Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, co zostało jednoznacznie zakomunikowane przedstawicielom ww. organizacji.

Odnosząc się z kolei do twierdzeń przedstawicieli organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych o nieuprawnionej próbie wprowadzania przepisami ww. rozporządzenia zróżnicowania obowiązków i uprawnień farmaceutów i techników farmaceutycznych gwoli porządku należy nadmienić, iż funkcjonujące obecnie zróżnicowanie pomiędzy tymi zawodami jest swoistą oczywistością, ma głębokie uzasadnienie merytoryczne i zostało przesądzone w akcie wyższego rzędu, a mianowicie w przepisach ustawy Prawo farmaceutyczne.

Jeżeli natomiast chodzi o wprowadzeniu do ww. projektu rozporządzenia niezdefiniowanego pojęcia „analiza farmakologiczna” i wątpliwości jakie zostały podniesione w tym zakresie przez przedstawicieli organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych, to na wstępie należy wskazać, iż zostały one podniesione po raz pierwszy dopiero w toku spotkania w dn. 03.09.2018 r., albowiem na etapie konsultacji społecznych pojęcie to było w pełni zrozumiałe i nie budziło wątpliwości Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, jak również wszystkich pozostałych uczestników konsultacji społecznych.

Ponadto w ocenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego nie ma potrzeby definiowania pojęć używanych w treści aktu prawnego, w sytuacji kiedy jest ono używane zgodnie z jego powszechnie ustalonym desygnatem pojęciowym, a więc w znaczeniu jakie nadaje mu się chociażby w słowniku języka polskiego. Działanie takie byłoby niezgodne z zasadami techniki prawodawczej, zaś tego rodzaju przepisy stanowiłby niepotrzebne superfluum w treści projektowanego aktu prawnego.

Reasumując, w ocenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego miarą oceny, czy spotkanie Głównego Inspektora Farmaceutycznego oraz przedstawicieli organizacji społecznych zrzeszających techników farmaceutycznych było konstruktywne, z obiektywnych względów nie może być asertywna i uzasadniona merytorycznie odmowa ze strony Głównego Inspektora Farmaceutycznego traktowania Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych oraz Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek sposób uprzywilejowany, czy wreszcie odmowa uwzględnienia w treści projektu aktu prawnego tych postulatów ww. organizacji, które nie znajdują podstaw prawnych, jak
i nieuzasadnionych merytorycznie.